Grzybobranie i runo leśne. Sezon, zasady i zdrowy rozsądek

Wyjście na grzyby to jedna z niewielu rzeczy, które równie dobrze działają na siedmiolatka i na siedemdziesięciolatka. Warto znać kilka zasad, zanim się wejdzie do lasu.

Kiedy jest sezon

W polskich lasach grzyby pojawiają się falami od późnej wiosny do listopada, ale największy ruch przypada na wrzesień i październik.

Wilgoć i temperatura znaczą więcej niż data w kalendarzu. Po kilku dniach deszczu i przy ciepłych nocach grzyby wychodzą w ciągu tygodnia. Po suszy nie ma ich nawet w szczycie sezonu.

Jagody wcześniej. Czerwiec i lipiec to zwykle najlepszy czas na runo leśne innego rodzaju.

Podstawowa zasada zbierania

Zbieramy wyłącznie to, co rozpoznajemy z całkowitą pewnością. Nie „chyba to jest”, nie „wygląda jak”. Wątpliwy grzyb zostaje w lesie.

Nie warto opierać się na aplikacjach rozpoznających grzyby ze zdjęcia. Bywają pomocne przy nauce, ale nie są podstawą do decyzji o jedzeniu.

W wielu miejscowościach działają punkty skupu i stacje sanitarno-epidemiologiczne, gdzie grzyby można nieodpłatnie sprawdzić. Przy niepewności to najprostsza droga.

Czego w lesie nie wolno

Las prywatny bywa oznaczony i nie każdy jest dostępny. Warto zwracać uwagę na tablice.

W rezerwatach i parkach narodowych obowiązują osobne zasady, zwykle zakazujące zbierania.

Nie rozpalamy ognia poza miejscami do tego wyznaczonymi. W okresach suszy obowiązują zakazy wstępu do lasu. Ogłasza je nadleśnictwo i warto sprawdzić przed wyjściem.

Nie niszczymy grzybów, których nie zbieramy. Nawet niejadalne są częścią lasu.

Żeby nie zabłądzić

W lesie łatwo stracić orientację, bo idzie się patrząc pod nogi. Prosta zasada: co jakiś czas podnieść wzrok i sprawdzić, z której strony przyszliście.

Telefon naładowany i mapa okolicy pobrana przed wyjściem. W lesie zasięg bywa słaby i to nie jest wyjątek, tylko norma.

Z dziećmi: gwizdek dla każdego dziecka i zasada, że przy zgubieniu zostaje się w miejscu i gwiżdże. Szukanie na własną rękę pogarsza sytuację.

Ubranie w jaskrawym kolorze, nie zielone i nie brązowe.

Kleszcze

Sezon trwa właściwie cały czas, gdy temperatura przekracza kilka stopni. Długie spodnie, wysokie buty i przegląd całego ciała po powrocie, także u dzieci i psów.

Kleszcza usuwa się jak najszybciej, chwytając przy samej skórze. Im krócej tkwi, tym mniejsze ryzyko.

Baza na skraju lasu

Ostoja Borucza leży w lesie wśród wiekowych dębów, w gminie Strachówka na Mazowszu. Jak pisze sam obiekt, okoliczne lasy obfitują jesienią w jagody i grzyby.

Praktyczna zaleta bazy przy lesie: wyjście rano na dwie godziny i powrót na śniadanie, zamiast całodniowej wyprawy samochodem. Po powrocie na miejscu są altana grillowa i miejsce na ognisko.

Co zabrać do lasu

Koszyk wiklinowy albo płaski kosz, nie reklamówkę. W plastiku grzyby się parują i po dwóch godzinach nadają się już tylko do wyrzucenia.

Nóż i szczoteczka. Oczyszczenie na miejscu oszczędza pół godziny pracy w kuchni i nie wnosi piachu do domu.

Woda i coś do jedzenia. Dwie godziny w lesie potrafią zamienić się w cztery, gdy zbieranie idzie dobrze.

Naładowany telefon i mapa okolicy pobrana przed wyjściem.

Co zrobić z tym, co się przyniesie

Przebranie i oczyszczenie tego samego dnia. Grzyby zostawione na noc w koszu tracą jędrność, a robaczywe zdążą zepsuć sąsiadów w koszyku.

Najprostsze sposoby na zapas to suszenie i mrożenie po wcześniejszym podduszeniu. Marynowanie wymaga więcej pracy, ale trzyma się najdłużej.

Grzybów nie podaje się małym dzieciom i nie odgrzewa wielokrotnie. To ogólna zasada kuchenna, niezależna od gatunku.

Najczęstsze pytania

Kiedy jest najlepszy czas na grzyby?

Zwykle wrzesień i październik, ale decyduje pogoda. Po kilku dniach deszczu przy ciepłych nocach grzyby wychodzą w ciągu tygodnia, a po suszy nie ma ich nawet w szczycie sezonu.

Co zrobić, gdy nie jestem pewien gatunku?

Zostawić w lesie. Grzyby można też nieodpłatnie sprawdzić w stacjach sanitarno-epidemiologicznych i punktach skupu.

Czy w okolicy Ostoi Borucza są lasy do zbierania?

Obiekt leży w lesie wśród wiekowych dębów w gminie Strachówka. Okoliczne lasy obfitują jesienią w jagody i grzyby. Przed wyjściem warto sprawdzić, czy nadleśnictwo nie ogłosiło zakazu wstępu do lasu.

Jak zabezpieczyć się przed kleszczami?

Długie spodnie zamiast krótkich, wysokie buty i dokładne obejrzenie całego ciała po powrocie, także u dzieci i zwierząt. Znalezionego pajęczaka wyjmuje się od razu, chwytem tuż przy skórze, bez smarowania go czymkolwiek.

Zobacz też

Pytania i rezerwacje: 570 108 540, rezerwacje@ostojaborucza.pl.